"Powrót"

„Przed przeszłością nie uciekniesz”

• Spadając w głąb zapadliny Dandê uderzył w końcu o litą skałę, która okazała się unoszącą się w powietrzu bryłą ośmiościanu na którego czubku znajdowało się coś na kształt ołtarza. Leżała tam również dziwna skrzynia (chyba). Cała ta dziwna konstrukcja znajdowała się w samym środku pomieszczenia przypominającego ogromną sferę z licznymi runicznymi napisami. Na ołtarzu wszyscy zaczęli słyszeć szepty, wśród nich rozpoznali osoby które już dawno umarły. Po otwarciu skrzynia przekształciła się w dziwny portal (z wirem przypominającym kręcącą się galaktykę).
• Tylko Gethysan odważył się włożyć rękę w wir, który natychmiast pochłoną jego całą osobę. Po krótkim locie uderzył z impetem o ziemię i zorientował się iż jest w samym środku swojej rodzinnej wioski, która miała być właśnie napadnięta i zniszczona przez grupę żołnierzy którzy oszpecili go na całe życie. Miał tylko chwilę by przyjrzeć się najeźdźcom i zebrać tyle informacji o nich ile się da. Zagrożony zamienił się w orła i wyleciał w górę wpadając z powrotem do tunelu którym tu trafił. Co go zdziwiło iż po drodze minął lecących z ogromną prędkością Valerię i Dandê. [wpadli do portalu uciekając przed lecącą na nich belkę – wypadek inżynierski]
⚔ – Kapłanka i mnich również wylądowali w przeszłości Gethysana wpadając wprost na pole walki. Valeria rozpoczęła walkę z ciężkozbrojnym rycerzem, (który wspominał o swoim liderze: Ragnarze).
• Dandê słysząc płacz dziecka w płonącej szopie rzucił się na pomoc, gdy wyciągnął chłopca kazał mu uciekać (okazało się, iż był to młody Gethysan). Gdy chciał wrócić pomóc kapłance ujrzał w miejscu w którym przed chwilą walczyli ogromnego złotego smoka a zaraz po tym płonący meteoryt lecący prosto na wioskę. Sekundę po tym coś pociągnęło go do tyłu i wylądował razem z Valerią na posadzce przed portalem.
• Po przydługiej dyskusji w ekipie Dandê włożył rękę w wir. Podążając za głosem w przeszłości wylądował w swoim klasztorze. Spotkał nawet siebie samego. Usłyszał również o miejscu w którym złożono zwój ze starożytną zakazaną techniką. Mnich udał się na miejsce i faktycznie znalazł wspomniany skarb. Gdy wracał spotkał jednego ze swoich starych nauczycieli który nie miał zamiaru go przepuścić. Po kilkunastu sekundach walki Dandê zrozumiał, że nie jest już tą samą osobą która opuściła zakon, wiele się nauczył. Klękając przy pokonanym mistrzu powiedział: – “Wybacz mistrzu, jest mi to potrzebne do odbudowy zakonu, silniejszego zakonu”. – Gdy wrócił na miejsce do którego został wyrzucony począł znajome szarpnięcie lecz tym razem ujrzał mroczną istotę chwytającą go za pierś i po sekundzie znowu wylądował na posadzce cięższy tym razem o dwa zwoje.
• Koleją osobą był Renzo, który trafił do swojej rodzinnej wioski dokładnie dzień przed śmiercią swoich rodziców. Udało mi się zostać zaproszonym na wieczerzę w swoim domu gdzie spotkał małego Dandê i Renzo. Po długiej rozmowie udało mu się przekonać ojca (imię ojca) do poinformowaniu starszyzny o zbliżających się wojskach Lorda Garena. Dzięki jego interwencji rodzice wraz z większością wioski uniknęli masakry i skryli się w pobliskich lasach. Toman zainspirowany spotkaniem z tajemniczym wieszczem stał się przywódca rebelii walczącej z tyranią Garena. Zaczął on nawet sam szkolić Renzo a młodego Dandê wysłał do klasztoru “Złotej Dłoni”.
• Valeria sama również próbowała przejść przez portal, lecz w jej wypadku nic się nie działo. Bo krótkiej dyskusji Bohaterowie postanowili opuścić twierdzę “Czarnej Skały” wraz z jeńcami, którymi opiekował się Ratiloris. Po wyjściu z kompleksu drużyna nie natrafiła na orków aż do samej osady drwali. Renzo znalazł tylko ich ślady idące w różne strony.

View
„W ogniu walki”

• Po zasłużonym odpoczynku grupa poszukiwaczy przygód skierowała się w dalszą część kompleksu, gdzie po krótkiej walce z orkami znaleźli pomieszczenie w którym przetrzymywano więźniów. Jedną z maltretowanych istot był Ratiloris, który starał się zinfiltrować placówkę.
• Po sprawdzeniu pozostałych pomieszczeń było już jasne, że pozostała grupa orków niedawno opuściła twierdzę. Bohaterom wpadło w oko drabina prowadząca na niższy poziom. Znaleźli tam okrągłe pomieszczenie z czterema kamiennymi kolumnami, wokół których rozmieszczono dwanaście pali z wbitymi na nich, powoli umierającymi istotami. Gethysan i Renzo postanowili skrócić cierpienie biedaków lecz z każdą kolejną osobą zaczęli tracić świadomość, aż do momentu w którym zwrócili się przeciwko swoim towarzyszom.
⚔ – Nagle wgłębienie w rogu pomieszczenia wypełniło się ognistą cieczą z której ukazał się płonący demon. Renzo i Gethysan odzyskali świadomość i razem cała grupa walczyła dzielnie, lecz za każdym razem gdy przeklęta istota otrzymała finalny cios wybuchała śmiercionośnym, ognistym płomieniem trawiącym całą przestrzeń wokół miejsca, w którym znajdował się demon. Po każdym wybuchu jedna z kolumn zamieniała się w pył. Po ciężkiej walce, udało się jednak pokonać istotę, która nie wróciła już na plan materialny.
• Z ofiar demona z których pobierał energię została już tylko jedna i to w kiepskim stanie. Na szczęście Valeria uratowała niknące powili życie biedaka.
• Przed wyjściem bohaterom wpadło w oko wgłębienie, w którym przed chwilą znajdowało się płonące jeziorko. Gdy Dandê starał się uważniej sprawdzić dziwne miejsce podłoże osunęło się spod jego nóg i w tym momencie przyjaciele stracili go z pola widzenia.

View
„Mrok ociosanych skał”

⚔ – po przejściu mostu walka z wytatuowanymi orkami (autodestrukcja).
• Zejście po wielkim stalowym łańcuchu w dół. Po drodze zgarnięcie dwóch onyksów z figury krasnoluda znajdującej się przy zniszczonej windzie (początek historii poszukiwacza przygód zwanego “Dwa Onyksy Johnson”)
⚔ – Szybka walka: Dande vs Łatająca Mordercza Płaszczka
• Zejście w głąb kompleksu. Znalezienie wyłomu prowadzącego do pracującej kuźni duergarów. Taktyczny odwrót mnicha.
⚔ – Konfrontacja z troglodytami, zejście na niższy poziom gdzie bohaterzy nawiązali walkę z Cienistym “Powietrznym” Demonem. Następnie drużyna skierowała się w górę klatki schodowej gdzie pokonała wielkiego pająka wraz z kilkoma małymi minionami.
• Wejście do ukrytego przejścia (za pajęczyną), które prowadziło do dziwnego pomieszczenia z kościanym ołtarzem. Za drzwiami znajdował się pokój narad gdzie 3 orczych dowódców wraz z ogrem omawiali plany bojowe/wojenne. Niestety błyskotliwa infiltracja i atak z zaskoczenia przeprowadzony przez mnich zakończył się fiaskiem. I tylko bohaterska postawa jego przyjaciół uratowała mu życie.

View
„Naturalny sojusznik”

• Rozmowa z Hrabią i krasnoludzkim zarządcą grodu. (informacje o wiosce drwali na północy w stronę „Nawiedzonych Hal” i legendzie “Czarnej Skały”, starej krasnoludzkiej twierdzy).
• Spotkanie na trakcie wędrowca (Druida wyglądającego na Kapłana) Gethysana, który również zmierzał na północ.
• Wioska drwali: Spotkanie z Jaredem „przywódcą” osady. Ugadanie się z łowcą Hadrimem odnośnie znalezienia krasnoludzkiej twierdzy”, która wg. niego miała być bardziej strażnicą, punktem handlowym krasnoludów.
⚔ – Konfrontacja z orkami z plemienia “Czerwonych Strzał”, które było kiedyś częścią wielkiej orczej armii, która najechała Cormyr. (Informacja o pojawieniu się w Twierdzy „Białych Twarzy”, którzy przegnali orków tam bazujących.)
• Dojście stromą ścieżką pod wejście do krasnoludzkiej twierdzy.
• Walka z cienistymi istotami z innego wymiaru.
• Wejście do twierdzy.

View
„Drzewo, Wampir i Zwój”

• Zejście przejściem prowadzącym w głąb zamku, gdzie ziemia zaczęła już silnie łączyć się kamiennymi murami. Przejście podświetlone luminescencyjnymi grzybami.
⚔ – Konfrontacja z dwoma strażnikami, ogrodnikami (rasa: Bugkbear) (jeden nazywa się Apostan) i ich czworonogiem. (Informacja o mrocznym druidzie o imieniu Belak, który odprawia rytuał przy drzewie).
⚔ – Walka z goblinami i mrocznymi drzewcami. Dojście do wielkiej Sali z Drzewem Gultasa.
⚔ – Potyczka z Druidem i spaczonym magią rycerzem.
• Ścięcie Renzo vs Valeria (Trudne sprawy – odc. „Oddawaj zwój”)
• Valeria zostaje i leczy Drzewo Gultasa, podczas gdy Renzo i Dandê udają się do Hrabiego o pomoc. Powrót braci, Udanie się po kości do krypt rodzinnych. Układ z piekielnym strażnikiem, walka z przeklętym trollem. (Diablik kradnie przeklęty pierścień)
• Powrót i rozmowa z drzewem. Użycie eliksiru, który przywrócił siłę Drzewu. (pełna historia Wampira uwięzionego wewnątrz drzewa Gultasa) [Nagroda: Kora, Jabłka, Pestki]
• Powrót do Hrabiego.

>> Zadanie: Udać się za Ratilorisem w celu rozwikłania tajemnicy jego wizji.

View
„Podziemna wędrówka”

• Powolne zwiedzanie „Zapadłej Cytadeli”, odnajdywanie pułapek.
⚔ – Walka ze szczurami i kościotrupami. Konfrontacja z wodnym demonem.
• Spotkanie z Meppo. Historia zaginionego smoka. Audiencja u koboldzie królowej Justry Ryl. Informacja o śmiałkach, którzy ruszyli w głąb twierdzy.

>> Zadanie: Odnalezienie i zwrócenie smoka w zamian za wolne przejście i drobne nagrody.
⚔ – Walka ze szczurami a dalej z samą ich gnijącą matką. (Odnalezienie ciała członka wyprawy syna Gordona). Walka z Kościotrupami w rodzinnej krypcie/kapliczce.
⚔ – Wejście do siedliska hobgoblinów i goblinów.
• Spotkanie z gnomim kapłanem Randlem Fonderalem VII, który opowiedział historię o potężnym Wampirzym Lordzie Argarze, który został przed wiekami przebity kołkiem zrobionym z drzewa Gultasa, który uwięził w nim jego duszę. (wygadał również, iż zabiera co roku jabłka z drzewa Gulltasa i sprzedaje je za słoną cenę).
⚔ – Dalsza penetracja i pacyfikacja zielonych istot. Walka w kaplicy (drop). Odnalezienie przejścia do niższej kondygnacji zamku.

View
„Czas na wizje”

• Tajemnicze przybycie nowej istoty, która ukazała się w miejscu rozpadającej się budowli. Okazała się nią kobieta o imieniu Valeria.
• Nowy towarzysz starając wyleczyć rannych bohaterów sprowadza na każdego z nich wizję, która ukazała im ułamek możliwej przyszłości:
• Dandê: Wizja jeźdźców z herbami Hrabiego Gordona, zmierzających w głąb wyrwy z ziemi. Widok kobiety przewiązanej do obumierającego drzewa, z którego wybija się blada ręka przebijająca pierś kobiety i chwytająca jej serce.
• Ratiloris: Wizja wioski atakowanej przez orków, błysk podziemnej twierdzy i ukrytego w niej zła.
• Renzo: Wizja wielkiego miasta [Tyrluk] atakowanego przez mroczne istoty, dźwięk dzwonów, miasto przystrojone na uroczystość wiosennego przesilenia.
⚔ – W drodze do Hrabiego konfrontacja z nieumarłymi, w tym z silnym uzbrojonym, gnijącym jeźdźcem. (Zdobycie potężnego nekromantycznego kamienia)
• Powrót do Collinwood. Rozmowa z Hrabią, który w wizji Dandê rozpoznaje swego syna i przyszłą synową, którzy udali się na zachód do “Czarnej Twierdzy”, zwanej też “Zapadłą Cytadelą” (zniszczoną przez smoka w czasie “Wojny Siedmiu Plag”).

>> Zadanie: Odnalezienie i przyprowadzenie do hrabiego jego syna wraz z narzeczoną.
• Rozdzielenie się z Ratilorisem, który zdecydował sprawdzić swoją wizję.
• 3 dniowa droga do zawalonej twierdzy.
⚔ – Walka z mrocznymi drzewcami. Wejście do wyrwy z ziemi.

View
„Spotkanie w Arabel”

• Pierwsze spotkanie Ratilorisa, Sakaloris z Renzo i Dandê (Dogadanie się z władzami miasta: W zamian za uwolnienie z pierdla Ratilorisa i Renzo grupa miała zostać wysłana do Dhedluk by przez pewien okres wspomóc siły królestwa Cormyru)
• Spotkanie z Lesairą Sanders „Jadeitową Różdżką”.

>> Zadanie: Rozprawić się z orkami napadającymi podróżnych na drogach w okolicy Collinwood (siedziba Hrabiego Gordona).
• Prawdziwe zadanie: Pojawienie się nieumarłych w okolicy opustoszonego „Grobowca Królów”.
⚔ – Walka z nieumarłymi w grodzie hrabiego.
• Testy na kurze.
⚔ – Walki w Katakumbach grobowca.
• Odkrycie spisku (Nieumarli zostali specjalnie wypuszczeni, by odwrócić uwagę od najemników działających w grobowcu)
† – Śmierć Sakaloris, aktywującej artefakt w grobowcu (autodestrukcja budynku)

View
Pamiętnik Valerii
Wpis 1

Hmmm, zdaje się, że przybyłam we właściwe miejsce i czas. Świat jest… dość osobliwy. Ludzie, krasnoludy, diablęcia żyją tu obok siebie (i ze sobą) w wielkiej harmonii. Zatracili widać swą naturalną więź gatunkową – co może wkrótce przyczynić się do ogromnych kłopotów. Czy po to tu właśnie jestem? By do tego nie dopuścić? Nie wiem. Podczas podróży coś chyba poszło nie tak, gdyż straciłam część pamięci i jedynie miewam jakieś niejasne przeczucia, że uczestniczę w czymś na prawdę ważnym. Moc naszego Pana Starego Strażnika sprawiła, że istoty, którym udzieliłam pomocy doznały wizji najbliższej przyszłości. To chyba znak, że wybrałam właściwe osoby. Będę zatem trzymać się blisko nich i w miarę swoich możliwości pomagać. O ile złapię z nimi kontakt, bo jak narazie jest dziwnie. Boję się odzywać. Po pierwsze by się z niczym nie wygadać (nie wiem czy mogę im zaufać na tyle by powiedzieć im o Starym Strażniku), a po drugie by ich nie urazić. Wydaje mi, że czegoś uczyłam się o tym świecie, gdyż strzępy wspomnień powracają do mnie, ale jest to ułamek tego co powinnam wiedzieć. Na przykład zauważyłam, że brzydzi ich coś tak naturalnego jak nagie ciało, a ciało dostałam po prostu booooskie i zamierzam z niego korzystać! Jednak pomimo mojego piękna oni odwracali wzrok jak od ropiejącego orka i chyba wciąż mają mi za złe to, że naraziłam ich na swój naturalny widok, gdyż łysy człowiek patrzy na mnie z jakimś takim dziwnym grymasem na twarzy, pół diablę chowa się gdzieś po kątach i mam wrażenie, że chce mnie zabić (widać krew przodków się w nim odzywa), a łowca… ten akurat – pomimo, że chce okradać umarłych – jest chyba w miarę normalny. Kolejna dziwną rzeczą jaką zauważyłam jest ich stosunek do zwierząt. O ile u nas na spacer chadza się z psami to tu na smyczy prowadząja…. kury. A robią to…. psy! Widocznie tutaj psy są o wiele wyżej w hierarchii niż w moim świecie. No ale cóż, co kraj to obyczaj.
Jednakże najbardziej niepokojącą rzeczą jest dla mnie to, za zapomniałam większość swojej magii, bo nie chcę nawet brać pod uwagę tego, że mój Pan pozbawił mnie moim mocy. Będę zatem gorąco modlić się o to by ponownie obdarzył mnie swoim zaufaniem, bym mogła tu i wszędzie indziej zadbać o równowagę jakiej pragnie.

View

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.