Hiwa

Ostatni Wielki Mistrz, przeor zakonu "Złotej Dłoni"

Description:

Wyglądał na wiekową osobę z licznymi zmarszczkami znaczącymi lico. Miał dokładnie ogoloną głowę na łyso, gdzie na czole wytatuowane miał sześć kropek. Posiadał też długą, wąską brodę sięgającą poza pas.
Ubrany był w złoto-czerwoną togę z jednym stalowym naramiennikiem w kształcie głowy niebiańskiego smoka.
W dłoni zawsze trzymał legendarną wręcz laskę daibo, zwaną “Ogonem Niebiańskiego Smoka”.

Bio:

Przez lata znany był jako “Wędrowny Wojownik” zmierzający od jednej do drugiej szkoły sztuk walki by wyzwać jego mistrza na pojedynek. Pokonał tak wiele znanych wojowników zabierając im szyld, pozostawiając ich tym samym w hańbie.
Przez lata stanie się najsilniejszym prowadziło go od regionu do regionu. W międzyczasie podupadł on na zdrowiu psychicznym, gdyż nie mógł znaleźć swej prawdziwej drogi, prawdziwego celu życia. Wiedział iż walka była tylko wypełniaczem.
Słuch o nim zaginął. Dopiero po kilkunastu latach usłyszano o nim ponownie gdzie jako wyznawca Ilmatera uratował jedno z królestw od zagrożenia Smoczego Licza Mendregara.
Po tym czasie narosło o nim wiele legend.

[Legenda]
Podobno w czasie gdy zaginął stoczył walkę z wielkim wojownikiem, walkę która trwała 3 dni. Gdy żaden z walczących nie miał już siły przeciwnik Hiwy ukazał swoje prawdziwe oblicze.
Okazał się on Archonem o imieniu Vanderilion. Docenił on siłę śmiertelnika i zaproponował mu naukę u jego mistrza. Takim to sposobem Hiwa został przeniesiony do “Na Wpół Pustego Pałacu na Illumis” na czwartym piętrze Nieba. Tam przez 10 lat uczył się pod okiem “Empirejskiego Lorda” Falayne, która nauczyła go wielu zapomnianych już technik walki.

Po latach heroicznych przygód wrócił do Cormyru by tam założyć zakon “Złotej Dłoni” oddany Ilmaterowi. W czasie secesji niektórych ziem po podpisaniu Sojuszu Lordów pełnił on neutralną pozycję zajmując się sierotami wojennymi. Tak do niego trafili Renzo i Dande, Lecz tylko ten drugi przyjął drogę zakonu i został mnichem.
Po rebelii, którą wzniecił starszy brat, Lord Garen najechał klasztor i wybił wszystkich jego członków pozostawiając go w ruinie. Sam Hiwa również został zabity. Nie wiadomo jak zginął choć sam Dande uważał iż nie podniósł on dłoni na żołnierzy, gdyż nie znalazł żadnych poległych od strony Garena.

Hiwa

"Powrót" baron_von_koch