"Powrót"

„W ogniu walki”

• Po zasłużonym odpoczynku grupa poszukiwaczy przygód skierowała się w dalszą część kompleksu, gdzie po krótkiej walce z orkami znaleźli pomieszczenie w którym przetrzymywano więźniów. Jedną z maltretowanych istot był Ratiloris, który starał się zinfiltrować placówkę.
• Po sprawdzeniu pozostałych pomieszczeń było już jasne, że pozostała grupa orków niedawno opuściła twierdzę. Bohaterom wpadło w oko drabina prowadząca na niższy poziom. Znaleźli tam okrągłe pomieszczenie z czterema kamiennymi kolumnami, wokół których rozmieszczono dwanaście pali z wbitymi na nich, powoli umierającymi istotami. Gethysan i Renzo postanowili skrócić cierpienie biedaków lecz z każdą kolejną osobą zaczęli tracić świadomość, aż do momentu w którym zwrócili się przeciwko swoim towarzyszom.
⚔ – Nagle wgłębienie w rogu pomieszczenia wypełniło się ognistą cieczą z której ukazał się płonący demon. Renzo i Gethysan odzyskali świadomość i razem cała grupa walczyła dzielnie, lecz za każdym razem gdy przeklęta istota otrzymała finalny cios wybuchała śmiercionośnym, ognistym płomieniem trawiącym całą przestrzeń wokół miejsca, w którym znajdował się demon. Po każdym wybuchu jedna z kolumn zamieniała się w pył. Po ciężkiej walce, udało się jednak pokonać istotę, która nie wróciła już na plan materialny.
• Z ofiar demona z których pobierał energię została już tylko jedna i to w kiepskim stanie. Na szczęście Valeria uratowała niknące powili życie biedaka.
• Przed wyjściem bohaterom wpadło w oko wgłębienie, w którym przed chwilą znajdowało się płonące jeziorko. Gdy Dandê starał się uważniej sprawdzić dziwne miejsce podłoże osunęło się spod jego nóg i w tym momencie przyjaciele stracili go z pola widzenia.

Comments

baron_von_koch

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.